top of page

DLACZEGO SAMO SZKOLENIE Z AUTO DETAILINGU 5-6 DNI TO ZA MAŁO ABY NAZYWAĆ SIĘ DETAILEREM?

Zdjęcie autora: EMCARO Auto Detailing
EMCARO Auto Detailing
26 wrz
4 minut(y) czytania

5–6 DNI SZKOLENIA I JUŻ DETAILER?


Naprawdę?

Rynek detailingu rozwija się bardzo szybko. Powstają nowe studia, pojawiają się nowe produkty, maszyny, powłoki, folie i technologie.

Wraz z tym pojawiło się również coś, co warto powiedzieć wprost:

coraz częściej kilka dni szkolenia jest przedstawianych jako droga do zostania profesjonalnym detailerem.


5 dni.


6 dni.


Certyfikat.


Kilka zdjęć ze szkolenia.


Pierwsze auto po kursie.


I nagle w social mediach pojawia się:

„PROFESJONALNY DETAILER”.


Tylko czy tak naprawdę działa profesjonalizm?


SZKOLENIE TO POCZĄTEK, A NIE META


Dobre szkolenie może być niezwykle wartościowe.


Może nauczyć podstaw:

  • prawidłowego mycia,

  • dekontaminacji,

  • pracy z maszyną polerską,

  • doboru padów i past,

  • podstaw korekty lakieru,

  • aplikacji zabezpieczeń,

  • bezpiecznej pracy z chemią,

  • organizacji stanowiska.


Ale jest jedna zasadnicza różnica:

nauczenie się procesu nie oznacza jeszcze zdobycia doświadczenia.


Można w ciągu kilku dni nauczyć się, jak wykonać korektę lakieru.

Znacznie trudniej nauczyć się kiedy tej korekty nie wykonywać, jak mocno można ingerować w konkretny lakier i co zrobić, kiedy standardowa metoda nie działa.


I właśnie tutaj zaczyna się prawdziwy detailing.


5 DNI NIE NAUCZY CIĘ SETEK RÓŻNYCH LAKIERÓW


Samochody nie są identyczne.


Różnią się:

twardością lakieru, jego grubością, historią napraw, wcześniejszymi korektami, rodzajem lakieru, stanem powierzchni i sposobem eksploatacji.


Jedno auto może być stosunkowo łatwe.

Drugie może okazać się ogromnym wyzwaniem.

Trzecie może mieć element lakierowany ponownie.

Czwarte może mieć bardzo cienki lakier.

Piąte może reagować zupełnie inaczej niż wszystko, czego nauczyłeś się podczas kursu.


I właśnie dlatego doświadczenie zdobywa się nie poprzez ukończenie kolejnego modułu szkolenia, ale poprzez kontakt z kolejnymi przypadkami.


CERTYFIKAT NIE JEST

DOŚWIADCZENIEM

To jedna z najważniejszych rzeczy, o których klient powinien wiedzieć.

Certyfikat potwierdza, że ktoś uczestniczył w szkoleniu lub spełnił wymagania konkretnego organizatora.

Nie oznacza automatycznie, że jego posiadacz:

  • wykonał setki korekt,

  • pracował z różnymi systemami lakierniczymi,

  • potrafi ocenić ryzyko,

  • poradzi sobie z nietypowym przypadkiem,

  • prawidłowo wyceni usługę,

  • potrafi rozwiązać problem, którego nie było na szkoleniu,

  • wie, kiedy powiedzieć klientowi „tego nie zrobimy”.


Certyfikat jest dokumentem. Doświadczenie jest praktyką.

I jedno nie powinno być mylone z drugim.


NAJWIĘKSZY TEST ZACZYNA SIĘ PO SZKOLENIU


Wyobraź sobie sytuację.

Kończysz sześciodniowe szkolenie.

Instruktor pokazuje Ci korektę.

Robisz ją pod jego nadzorem.

Wiesz, jak przygotować lakier.

Wiesz, jak prowadzić maszynę.

Wiesz, jak dobrać podstawowy zestaw produktów.

Wiesz, jak wygląda proces.

Wracasz do swojego studia.

I następnego dnia przyjeżdża klient.

Samochód jest ciemny.

Lakier jest bardzo miękki.

Na masce są głębokie defekty.

Jeden element był wcześniej lakierowany.

Na słupku masz bardzo mało materiału.

Klient oczekuje 95% korekty.


I pyta:

„Da się zrobić idealnie?”

W tym momencie nie ma już instruktora obok.

Nie ma gotowej instrukcji.

Nie ma filmu na YouTube.

Nie ma przycisku „następny etap”.

Jest samochód klienta.

I Twoja decyzja.

Właśnie w takich sytuacjach buduje się doświadczenie.


DETAILER UCZY SIĘ PRZEZ LATA

Profesjonalny detailing to nie jest zawód, którego można nauczyć się raz i zakończyć edukację.

To ciągły proces.

Nowe lakiery.

Nowe maszyny.

Nowe pasty.

Nowe powłoki.

Nowe folie PPF.

Nowe technologie.

Nowe problemy.

Nowe doświadczenia.


I dlatego nawet osoba z wieloletnim stażem nadal może powiedzieć:

„Tego przypadku jeszcze nie miałem.”

I to wcale nie jest oznaka braku profesjonalizmu.

Wręcz przeciwnie.

To świadomość tego, że detailing jest znacznie bardziej złożony, niż wygląda na Instagramie.


NAJWIĘCEJ UCZY NIE SUKCES, TYLKO PROBLEM

Pierwsze samochody uczą podstaw.

Kolejne uczą powtarzalności.

Następne uczą rozwiązywania problemów.

A nietypowe przypadki uczą pokory.

To właśnie dzięki nim detailer zaczyna rozumieć, że:

nie każdą rysę należy usuwać,

nie każdy lakier należy mocno ciąć,

nie każdą powierzchnię należy traktować tak samo,

nie każdą usługę warto wykonać,

a czasami najlepszą decyzją jest odmowa.

To są rzeczy, których nie da się w pełni przekazać podczas kilkudniowego kursu.

Można o nich powiedzieć.

Można je pokazać.

Można je przećwiczyć.

Ale prawdziwe zrozumienie przychodzi wraz z praktyką.


I NIE CHODZI O TO, ŻE KRÓTKIE SZKOLENIA SĄ ZŁE

Wręcz przeciwnie.

Dobre szkolenie 5–6-dniowe może być świetnym startem.

Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś sprzedaje je jako kompletną drogę do profesjonalizmu.


Szkolenie powinno dać Ci:

fundament.

A później powinny pojawić się:

praktyka → kolejne samochody → kolejne problemy → analiza błędów → dalsza edukacja → rozwój.

Dopiero połączenie tych elementów buduje kompetencje.


KLIENT NIE POWINIEN KUPOWAĆ CZYJEGOŚ PIERWSZEGO DOŚWIADCZENIA

To chyba najważniejszy wniosek.

Jeżeli kupujesz usługę detailingu, oddajesz komuś samochód, który często jest wart dziesiątki albo setki tysięcy złotych.

Nie powinieneś być elementem czyjegoś procesu nauki.

Nie oznacza to, że młody detailer jest zły.

Nie oznacza również, że każdy doświadczony detailer jest dobry.

Wiek nie jest kwalifikacją.

Certyfikat nie jest doświadczeniem.

Sprzęt nie jest umiejętnością.

Instagram nie jest referencją.

A liczba obserwujących nie mówi niczego o tym, czy ktoś potrafi bezpiecznie przeprowadzić trudną realizację.


WIĘC ILE CZASU POTRZEBA?

Nie ma magicznej liczby.

Nie istnieje granica:

„Po 365 dniach jesteś detailerem.”

Ani:

„Po 100 samochodach masz już wszystko opanowane.”

Jedna osoba po kilku latach może mieć ogromne doświadczenie.

Inna po tym samym czasie może wykonywać ciągle te same proste procedury.

Dlatego zamiast pytać:

„Ile dni trwało Twoje szkolenie?”

warto zapytać:

„Ile samochodów zrobiłeś samodzielnie?”

„Z jakimi przypadkami miałeś do czynienia?”

„Jak rozwiązujesz sytuacje nietypowe?”

„Jak wygląda Twoja procedura przyjęcia samochodu?”

„Czy dokumentujesz stan auta przed rozpoczęciem pracy?”

„Czy masz ubezpieczenie?”

„Co robisz, kiedy bezpieczne usunięcie defektu nie jest możliwe?”


To są pytania, które mówią o profesjonalizmie znacznie więcej niż sam certyfikat.


DETAILER TO NIE TYTUŁ Z KURSU

Możesz ukończyć szkolenie w 5 dni.

Możesz ukończyć je w 6 dni.

Możesz zrobić dziesięć kolejnych szkoleń.


Ale tytułu profesjonalisty nie zdobywa się poprzez liczbę dni spędzonych na kursie.

Buduje się go miesiącami i latami pracy.

Samochód po samochodzie.

Problem po problemie.

Decyzja po decyzji.

Błędem popełnionym i wyciągniętym z niego wnioskiem.

I przede wszystkim — odpowiedzialnością za samochód, który ktoś Ci powierzył.


Dlatego dobre szkolenie nie powinno kończyć edukacji.


Powinno ją dopiero rozpocząć.


Bo po 5–6 dniach możesz wiedzieć, jak wykonać detailing.

Ale dopiero setki realizacji uczą Cię, jak zrobić go bezpiecznie, świadomie i odpowiedzialnie.


I właśnie tutaj kończy się kurs, a zaczyna prawdziwa droga detailera.


-

EMCARO DETAILING & PPF - CAR SPA w Zawierciu, ul Metalowców 20

Jedyni Eksperci Detailingu - PPF - Car SPA w renionie z Międzynarodową Certyfikacją Zawodową IDA - International Detailing Association

 
 
 

Komentarze


bottom of page